Tuesday, 5 July 2016

Znowu biegam

Dokładnie sześć dni temu w przestworzach się znowu zacząłem ćwiczyć. Przez ostatnie sześć miesięcy strasznie się rozleniwiłam, ale nie zapomniałam jak wygląda poprawne trening. Sześć dni temub zaczęłam od 15 minutowego biegania. Codziennie rano wstaje dokładnie o 8:20 żeby zaprowadzić mojego ośmioletniego brata do szkoły na 8:45. (Tak wiem to niesamowite że potrafię wyszykować się to niecałe 15 minut.) Kiedy już zaprowadzę brata do szkoły biegnę ile sił w nogach. Ten pierwszy raz to była tragedia. Wszystko mnie bolało i czułam się jakbym się rozpadała, to był jenen z bardziej bolesny dni w przeciągu  ostatniego roku. I wcale nie żartuję. Tak naprawdę to jest coś nie tak z moimi kścimi. Fakt jest taki że dzisiaj był piąty dzień biegania a efekty są już widoczne. Niestety nie jeśli chodzi o sylwetkę. Za to moje samopoczucie jest dużo lepsze. Moja sprawność fizyczną też się polepszyła to wchodzę po schodach nie mam zadyszki. Najgorsze jest jednak to że jest 2. h w nocy a ja nie mogę zasnąć bo mam za dużo energi.