Saturday, 11 June 2016

Doczekaliśmy się grilla




Deszcz od wczoraj nie przestał padać jedynym plusem jest to że nie będę musiała wieczorem podlewać kwiatków w ogrodzie. Kwiatuszku więc dosyć sporo więc podlewania też. 

Dzisiaj podjęłam się wyzwania zrobienia szaszłyków i mam nadzieję że za godzinę przestanie padać i wspólnie z rodzicami będziemy mogli rozpalić grilla. 





Wszystkie składniki przygotowane i pokrojone w duże kosteczki.
 Ja osobiście na swoich zaszło tak lubią mieć pieczarki, paprykę i obowiązkowo czerwoną cebulkę. Czerwona cebulka z grilla jest wyjątkowo słodka, a ja uwielbiam słodkie smaki. Biorę się do roboty nabijania na patyczek. 



Nareszcie przestało padać wszystko już jest przygotowane mój siedmioletni  brat rozpalać grilla i zaraz kładziemy szaszłyki i kiełbaski. 









No comments:

Post a Comment