Deszcz od wczoraj nie przestał padać jedynym plusem jest to że nie będę musiała wieczorem podlewać kwiatków w ogrodzie. Kwiatuszku więc dosyć sporo więc podlewania też.
Dzisiaj podjęłam się wyzwania zrobienia szaszłyków i mam nadzieję że za godzinę przestanie padać i wspólnie z rodzicami będziemy mogli rozpalić grilla.
Wszystkie składniki przygotowane i pokrojone w duże kosteczki.
Ja osobiście na swoich zaszło tak lubią mieć pieczarki, paprykę i obowiązkowo czerwoną cebulkę. Czerwona cebulka z grilla jest wyjątkowo słodka, a ja uwielbiam słodkie smaki. Biorę się do roboty nabijania na patyczek.
Nareszcie przestało padać wszystko już jest przygotowane mój siedmioletni brat rozpalać grilla i zaraz kładziemy szaszłyki i kiełbaski.











No comments:
Post a Comment