Friday, 8 May 2015

Power Shake

Power Shake 

Dzisiaj zaczynam kolejny już drugi dzień robiąc sobie shaka na sniadanko zamiast obfitej kanapki z szynką i pomidorem. Wczoraj wypilam shaki po raz pierwszy. Piłam shaki przez caly dzien i szczerze mówiąc byłam bardzo zaskoczona efektem. Od stycznia tego roku zaczełam chodzic na siłownie dla poprawy samopoczucia, ale przedewszystkim dla lepszego wygladu. Studia w tygodniu i praca w weekendy nie bardzo umożliwiaja mi tyle ruchu ile potrzebuje. Właśnie dlatego poczułam że czas na zmianę. Mamy teraz maj wiec od pieciu miesiecy chodze conajmnie dwa razy w tygodniu na siłownie. Ale o tym w nastepnym poście.  Dzisaj chcialam podkreslic że każdy z trenerów zaznaczał że moje wysiłki na siłowni nie przyniosą skutków jeśli nie podejmę sie odpowiedniej diecie. Ja fanka diet nie jestem. Simply -  Lubie jeść. Przez ostatnie miesiace walczyłam nieugiecie z tym ze dieta wcale mi nie jest potrzebna i wystarczy mi tylko wysiłek na siłowni. Musze przyznać że troszkę się myliłam. Nie ma rezultatów bez poświeceń. Ostatnio w magazynie Women's Health Nr 5, 2015 w polskim wydaniu wyczytałam artykuł o 'Power szejkach'. Uznałam że to swietne rozwiazanie dla mnie i mojego złotego klucza do otwarcia bramy za ktora kryje sie moja dieta. Co prawda przed rozpoczeciem diety musialam troche poczytać i dowiedzieć sie na temat składników które są wymienione w artykule. Nigdy wczesniej nie słyszałam np. o białku serwatkowym. 


Białko Serwatkowe czyli po angielsku Whey Protein

Polecam wiec poczytać sobie na stronie www.bialkoserwatkowe.com.  Podobno serwatka, efekt uboczny produkcji sera, okazuje się górować nad innymi białkami. Według stronie bialkoserwatkowe.com 'Serwetka zapewnia wszystkie istotne amino kwasy, pomaga zbudować antyoksydanty, jak glutaminian, oraz zapewnia składniki odżywcze, wspomagające odporność, takie jak, immunoglobulina, czy laktoferyna.' Ok…. Cokolwiek to znaczy wydaję się być rozsądne. Dlatego udałam się do sklepu i kupiłam białko serwatkowe.W następnym poście napisze wiecej o tym gdzie można kupić białko serwatkowe. 

Link - gdzie mozna kupic białko serwatkowe


Śniadanie

Śniadanie to według mojej babci (nie wspominajac o dziadku) najważniejszy posiłek  dnia. Mi natomiast zawsze brakuje czasu na przygotowanie jedzenia. Na stronie bialkoserwatkowe.com wyczytałam że 'Serwatka smoothie zapewnia mniej cukru i więcej składników odżywczych niż płatki i więcej białka niż trzy jajka.' Płatki na śniadanie jak dla mnie tak czy inaczej odpadają. A jajka to tylko w niedziele jęśli nie pracuje i mam czas na zrobienie jajecznicy.Oto moje śniadanko z białkiem serwatkowym:Wzorowałam się na artykule napisanym przez Anne Bajer w magazynu Women's Health. Szek o nazwie Amerykański Żigolo zrobilam pod siebie i pod to co mam w lodówce. Wczoraj jednak specjalnie poszlam do sklepu w poszukiwaniu wody kokosowej, której wcześniej nigdy nie piłam. Musze przynać że fanką picia tej wody bez dodatków nie będę. Natomiast shake ktory ulepszyłam byl bardzo smaczny. 


Amerykański Żigolo składniki:

- 1 banan- 300 ml wody kokosowej- chlust soku ananasowego - kilka kostek lodu- 1 miarke izolatu z groszku


Ja zmieniłam składniki na swoje:

- 1 kiwi 
- 1/2 jabłka 
- 1 plaster ananasa
200 ml wody kokosowej 
- Garść orzechów nerkowca i ziemnych 
-1 łyżeczka miodu
- 20g czekoladowego białka serwatkowego 
- 2 kostek lodu
Na zdrowie 







No comments:

Post a Comment